Pasmo Radziejowej na rowerze
Z cyklu: z Pienin w Beskidy na rowerze. Wycieczka w kolorach zachodzacego słońca.
Przewodnik rowerowy po Pieninach i okolicach Szczawnicy

Niniejszy artykuł to propozycja jednej z ciekawych wycieczek rowerowych w okolicy Szczawnicy i szerszej rzecz ujmując Pienin aż po Beskidy. Ciekawe i istotne informacje o regionie Pienin, okolicach Szczawnicy. Także mapa sytuacyjna obszaru, ogólne wprowadzenie do turystyki rowerowej na tych ziemiach, jak również fotografie i kilka ciekawostek można znaleźć na stronie wprowadzajacej Przewodnika Rowerowego po Pieninach : (Pieniny na Rowerze)

Pasmo radziejowej - fot. Lesław Obłój
Na taki spektakl zdążylismy opisywanego wieczoru - po wyjeździe na Pasmo Radziejowej
widać Prehybę z charakterystyczną wieżą - dziś nie udało się tam dotrzeć


21.08.2020 r


Szlachtowa – Jaworki – Czarna Woda – Polana Młaki (Doliną Czarnej Wody z rekonesansem po okolicy - nie zanaczono na mapie) – Pasmo Radziejowej – Polana Młaki – Szlachtowa (Doliną Starego Potoku)


Wycieczkę zaczęliśmy w Szlchtowej, tam też ją zakończyliśmy. Na poniższej mapie jako początek trasy zaznaczyłem parking przykościelny - dla ułatwienia w orientacji. Wycieczkę można oczywiście zacząć w innym dogodnym miejscu. Więcej na ten temat napisałem w Przewodniku (Pieniny na Rowerze)

Oznaczenia kolorów odnoszą się wyłącznie do poniższej mapy. Należy pamiętać, że nie zawsze odzwierciedlają oznaczenia szlaków wyznaczonych w terenie:
(nie muszą odpowiadać przebiegowi i kolorom szlaków turystycznych, nawet gdyby takie były wytyczone, w chwili tworzenia artykułu oznaczonych szlaków tam nie było) mapa Pienin - Czarna Woda - Pasmo Radziejowej - fot. Lesław Obłój
Pieniny - Beskid Sądecki - Pasmo Radziejowej mapa omawianego obszaru
Grafika: Lesław Obłój - na podstawie mapy z SYGNATURY

Miała to być „miniaturka” – krótka i łatwa trasa, ot tak: na przywitanie z tym obszarem. Chciałem pojechać do Czarnej Wody, bo przyznam że oprócz gór i poszukiwania ciekawych tras na rower - szczególnie górski, fascynuje mnie historia tych ziem.

Stary dom w Czarnej Wodzie - fot. Lesław Obłój
Dom w Czarnej Wodzie - pamiętający stare czasy

Do czasów akcji „Wisła” w wyniku której wysiedlono stąd ludność umownie nazywaną "łemkowską" istniał na obszarze Jaworek, Szlachtowej, Białej Wody i Czarnej Wody pewien odrębny kulturowo organizm nazwany później przez badaczy Rusią Szlchtowską.

Po wyjeździe se wsi - fot. Lesław Obłój
Po wyjeździe se wsi

Mieszkańcy wymienionych powyżej miejscowości sami nazywali się Rusinami, albo Rusakami, nie miało to nic wspólnego z aspiracjami państwowymi, wspomniany wcześniej twór językowy (Ruś Szlachtowska) jest więc sztuczny, przydatny pewnie badaczom, ale nie należy go nad interpretować.

Wspinamy się w obszar słońca - fot. Lesław Obłój
Wspinamy się w obszar słońca

Ludzie tu mieszkający żyli jakby w połączeniu z górami ale, co charakterystyczne dla ludów gór - bardzo biednie, imając się przeróżnych nawet całkiem oryginalnych prac. Np. mieszkańcy Białej Wody znani byli jako druciarze, bo naprawiali gliniane garnki i inne naczynia „wtapiając” w nie - dla wzmocnienia ścianek żelazny drut.

Cały czas po górę - fot. Lesław Obłój
Cały czas pod górę

Chciałem więc przejrzeć się reliktom przeszłości i wyobrazić sobie jak wyglądała tamta wieś przez laty.
Ale, co zrozumieją inni ludzie gór, a tacy pewnie czytają ten artykuł, góry mają moc przyciągania i tak spokojnie a konsekwentnie wyjechaliśmy, (bo wyprawę odbyłem z synem Franciszkiem) na samą górę do Polany Młaki (próbując także w formie rekonesansu niektórych odjazdów od szutrówki), a stamtąd już tylko krok dzielił nas od Pasma Radziejowej. Więc jak tam nie pojechać ?

Króciutki łagodny zjad a cieszy - fot. Lesław Obłój
Króciutki łagodny zjad a cieszy

W to miejsce można wyjechać na wiele ciekawszych widokowo sposobów. Warto w tym celu zajrzeć do Przewodnika. Szczególnie do rozdziału opisującego obszar Białej Wody i Prehyby.

(Pieniny i okolice Szczawnicy na Rowerze - Prehyba).

(Pieniny i okolice Szczawnicy na Rowerze - Biała Woda)

Teraz już w słońcu ... aż do zachodu - fot. Lesław Obłój
Teraz już w słońcu ... aż do zachodu

Tym razem goniąc zachodzące słońce przegapiliśmy łagodniejszy wjazd i przypadło nam w udziale (fragmentami) wypchnięcie rowerów trudnym „żlebem”.

Niby takie same te szutrówki a każdy odcinek jednak odmienny - fot. Lesław Obłój
Niby takie same te szutrówki a każdy odcinek jednak odmienny

Kilka zdjęć i szybko w dół. Doliną Starego Potoku zjeżdżaliśmy już po ciemku „na czołówkach”. Wyszło nam 17 km pod górę, całej wycieczki około 35 km .

Na Polanie Młaki - fot. Lesław Obłój
Na Polanie Młaki

Zaś emocje zjazdu (do około 40 km/h) ciemnym lasem są nie do podrobienia. Mocne przywitanie z tymi górami !

Od Polany Młaki wycieczka nabrała walorów widokowości. - fot. Lesław Obłój
Od Polany Młaki wycieczka nabrała walorów widokowości.

Pomijając nocne atrakcje, wycieczka jest łatwa technicznie – w większości jedzie się szutrówkami. Jedynie odcinek łączący Pasmo Radziejowej z szutrem jest ciekawszy. Gdyby nie noc pewnie dojechalibyśmy na Prehybę i wrócili zataczając jeszcze ładniejsze koło.

Porzcamy szutrówkę i próbujemy ! tam jechać. - fot. Lesław Obłój
Porzucamy szutrówkę i próbujemy ! TAM jechać.
Widok aż po Tatry ... szybko bo słońce ucieka - fot. Lesław Obłój
Widok aż po Tatry ... szybko w górę, bo słońce ucieka
Były chwile popychu ... - fot. Lesław Obłój
Były chwile popychu ... chwilę później było tak jak na fotografii otwierajacej
(na górze strony), a później mrok nocy...
* W S P A R C I E *

Dokładam starań, aby treści zawarte w serwisie, były interesujące, pomocne i inspirujące. Wszystkie, zaś są unikatowe.
Serwis jest autorski i darmowy, a bez reklam ! Jeśli wydał się wartościowy na tyle, że inicjatywa jest warta wsparcia,
proszę to uczynić, wpłacając "podarek" na konto : 59 1140 2004 0000 3102 3063 6346 Lesław Obłój


© 2007-2020 Lesław Obłój