Tatry: Przełęcz Tomanowa zima i wiatr - zimowe wieczorne wejście

2014.01.31

Dolina Kościeliska (Kiry)-Schronisko na Hali Ornak [13:45]-Przełęcz Tomanowa - Schronisko na Hali Ornak [16:30]

Wyjazd samotny dwudniowy. Jakoś tak to bywa że kiedy jestem w nie najlepszej formie zdrowotnej to pojawia się okazja wyjazdu. Nie inaczej było i tym razem, ale to nie powód żeby zostać w domu. W Krakowie rano temp. -10 stopni. Piękna zima pomyślałem optymistycznie (mimo niejednoznacznych prognoz), a tu w Kirach silny wiatr i ciepło - niestety halny i mocna dwójka lawinowa. Ruszyłem w ekspresowym tempie w górę żeby jak najszybciej nasycić się śnieżnością. Prawdą jest że śniegu z każdą chwilą było jakby więcej, a sanie jeździły, ale o tej porze roku to na dnie doliny powinno być metr ubitego śniegu, a nie jakieś przecierki...


Swinica fot. Lesław Obłój
Świnica 2301 m n.p.m. stąd wygląda wyjątkowo dostojnie górując nad Cichą Doliną

Po zainstalowaniu się w schronisku ruszyłem w góry. Na śniegu odkryłem świeże ślady trójki osób, widać że ktoś miał podobny plan do mojego...Im bardziej w las tym więcej śniegu, co cieszyło, polany już pięknie pokryte śniegiem - widać było ślady nart z dania poprzedniego, a może z poranka. Wiatr dawał się we znaki coraz bardziej, spadło kilka płatków śniegu a coraz niższe słońce ładnie oświetlało krajobraz.

Chmury w górach fot. Lesław Obłój
Cały czas dynamiczne chmury

Od rozstaju szlaków szedłem wprost w kierunku na Stoły. Warunki śnieżne były idealne do tego, a przedzieranie się przez kosówkę w tym miejscu nie było by łatwe. Gdzieś w połowie podejścia spotkałem schodzącą trójkę turystów. Znaleźli fajne przejście przez kosówkę z którego skorzystałem, po drodze jeszcze nieprzyjemny trawers dość stromego żlebu (nawiany świeży śnieg) i byłem na Przełęczy Tomanowej. Pochodziłem po okolicy czekając na ciekawe światło. Kusiło wejście na Stoły - warunki śnieżne były do tego wyśmienite. Ale to zamknięty obszar ...

Suchy Wierch Tomanowy fot. Lesław Obłój
Tomanowy Wierch Polski 1977 m n.p.m. i Suchy Wierch Tomanowy 1860 m n.p.m.
z wiatrem w promieniach zachodzącego słońca

Na przełęczy dokuczał silny wiatr, czasem mocno przyginał do ziemi. Widząc że słońce chowa się za góry zacząłem szybki odwrót. Były niezłe warunki do butozjazdów z czego skorzystałem.

Stoły fot. Lesław Obłój
Rzut oka na "dymiące" Stoły"

Przed wejściem do schroniska udałem się jeszcze na rekonesans przed jutrzejszym wyjściem. Początek trasy w lesie był w śniegu a relacje napotkanych turystów, (którzy nota bene nie osiągnęli Przełęczy Iwanickiej z uwagi na rzekome mocne oblodzenie trasy i takie tam inne trudności) upewniały że należy wyjść od razu w rakach na trasę, dziś szedłem w samych butach..

© 2007-2014 Lesław Obłój