Tatry: Polski Grzebień(Hrebien) Mała Wysoka (Vychodna Vysoka) dolina Wielicką

2013.08.03

Tatranska Polianka [6:00] - Sląski Dom [7:10] - Polski Grzebień (2200 m n.p.m.) - Vychodna Vysoka (2429 m n.p.m.) - Polski Grzebień - Vychodna Vysoka - Śląski Dom - Stary Smokovec (Magistrala Tatrzańską) [14:40]

Wyprawa bez towarzystwa. Z powodu trudności logistycznych wyszedłem znacznie później niźli byłem gotowy i zamierzałem - stąd postanowiłem iść w żwawym tempie. W Taranskiej Poliance spore zamieszanie - ludzie czekający na transport samochodowy do Śląskiego Domu i zbierający się do wyjścia na szlak - pieszo. Cóż godzina już zbyt późna jak na samotność na trasie.

POTOK fot. Lesław Obłój
Wielicki Potok

Pierwsze dłuższe zatrzymanie nastąpiło przy Velickiej Polanie. Koło Śląskiego Domu na chwilę ubrałem się, bo oprócz dotychczas panującego chłodu związanego z obecnością Wielickiego Potoku doszedł wiatr.

Wielicka Polana  fot. Lesław Obłój
Wielicka Polana

Szło mi się bardzo dobrze. Miałem niezły czas. Jedynie wysokie chmury nie dawały nadziei na zdjęcia na jakich mi zależało. Powietrze było jednak czyste.

Towarzystwo Gerlacha  fot. Lesław Obłój
Od wyjścia z lasu towarzystwo Gerlacha miałem zapewnione

Z przyjemnością opuściłem otoczenie brzydkiego i nielubianego prze ze mnie hotelo-schroniska, aby rozkoszować się coraz to wyższymi piętrami Doliny Wielickiej z ustawicznym towarzystwem Gerlacha.

usypisko ze Żlebu Karczmarza fot. Lesław Obłój
Oto jak przez lata Gerlach poprzez Karczmarzowy Żleb zasypuje piargami Długi Staw Wielicki.
Jeszcze w latach 60 XX wieku jego długość wynosiła 185 m, a powierzchnia 0,62 ha.
Te (niekatulane już pewnie) wymiary dają pojęcie o wielkości stożka piargowego Karczmarzowego Żlebu

Wiele razy czekałem na chmury, na ludzi ale i tak na Polskim Grzebieniu byłem w dobrym czasie. Podobnież szybko wszedłem na Małą Wysoką (Vychodna Vysoka). Pofotografowałem nieco bo piękny widok stamtąd.

Wielicka Dolina  fot. Lesław Obłój
Górne piętra Doliny Wielickiej z zamykającym ją
Wielickim Szczytem 2318 m n.p.m.

Kusiło przejście przez Sedlo Prielom (Rochatkę) do Zbójnickiej Chaty. Ale wybrałem nietypowo dla siebie powrót po części tą samą drogą - ponowne przejście górnych pięter Wielickiej Doliny.

Diva Veza  fot. Lesław Obłój
Diva Veza (Dzika Turnia) 2373 m n.p.m.

Jakoś trudno mi przychodziła perspektywa zamiany towarzystwa Gerlacha na towarzystwo tłumów turystów kłębiących się Wielką Studeną Doliną podążających do lubianej tam "Zbojniczki", (z resztą dolnych pięter wypomnianej doliny również nie żywię specjalną atencją, dodatkowo dwa dni temu i tak tam byłem, schodząc z Czerwonej Ławki).

Lodowy i takie tam  fot. Lesław Obłój
Lodowy Szczyt, Baranie Rogi, Hawran, Czerwona Ławka, Zbójnicja Chata...
widok ten bardzo lubię

Dolny odcinek trasy od Śląskiego Domu to Magistrala Tatrzańska - szczęśliwie prawie pusta. Trafił się mi bodaj najgorętszy dzień lata. Słońce paliło niemiłosiernie, wiatru teraz nie było w ogóle, dodatkowo południowa wystawa zbocza nie dawała szans na wytchnienie. Tak na prawdę to był główny czynnik męczący na tej trasie. Zupełne zaprzeczenie miłej atmosfery panującej wysoko.

Gerlach  fot. Lesław Obłój
Gerlach 2655 m n.p.m.

Piękna wysokokórska wycieczka z Gerlachem w tle. Lubiana trasa, szczególnie wyższe piętra Doliny Wielickiej i samo wyjście na Vychodną Vysoką. Znowu należało trochę użyć rąk i troszkę się powspinać. Pogoda typowo letnia. W kontekście moich zainteresowań - niestety, typowo letnia. Nie było łatwo ustrzelić interesujących zdjęć. Ale trasa zrobiona w dobrym czasie i z satysfakcją. Poza tym udało się uniknąć tłumów.

Rysy, Wysoka  fot. Lesław Obłój
Rysy 2503 m n.p.m. skromnie schowane za Wysoką 2547 m n.p.m.
Vysoka  fot. Lesław Obłój
Wysoka ze zbocza Małej Wysokiej
© 2007-2013 Lesław Obłój