Tatry:Teryho-Czrwona Ławka. Piękne dynamiczne chmury

2013.08.01

Stary Smokovec [5:00] - Hrebienok - Teryho Chata (2015 m n.p.m.) [7:50] - Czerwona Ławka (2352 m n.p.m.) - Zbójnicka Chata - Hrebienok - Stary Smokovec [15:00]

Trasę przeszedłem sam w jeden z dni podczas dłuższego wyjazdu rodzinnego w Tatry Słowackie. Po wczorajszej Wielkiej Świstówce zrobionej z synem byłem wygłodzony dłuższej trasy w nieco szybszym tempie.

Poranne światło fot. Lesław Obłój
Przez mgły i grań przebijało się światło słońca

Pogoda zapowiadała się bardzo dobra. Dodatkowo już z rana otrzymałem prezent, bo idąc po asfalcie na Hrebienok zostałem ładny kawałek podwieziony przez młode wilki słowackiego alpinizmu - fajne chłopaki - udawali się na wspin na Velky Kostol i słusznie postanowili oszczędzić mi nielubianego przez nikogo asfaltu.

POTOK fot. Lesław Obłój
Góry podświetlone słońcem przeglądały się w Malym Studenym Potoku

Szybko ruszyłem dalej - byłem całkowicie sam. Już na Magistrali słońce zaczęło pięknie podświetlać chmury. Pułap był niski - wróżyło to piękne chmurne spektakle - takie jak lubię. Dynamika zmian była bardzo duża bo raz szedłem we mgle, później na chwilę się przecierało i tak do samego Terycha.

Żółta Ściana fot. Lesław Obłój
Żółta Ściana 2182 m n.p.m.

Dopiero przy schronisku spotkałem pierwszych turystów, jeszcze piękniejsze chmury i na prawdę zimny wiatr. To on pędził rzeczone chmury w moim kierunku i pozwolił uzyskać kilka świetnych ujęć.

pędzace chmury fot. Lesław Obłój
Jak szybki pociąg chmury wdarły się w Dolinę

Pofotografowałem biegając po Dolinie Pięciu Stawów Spiskich. Jeden z fotografujących który wyszedł z ciepłego schroniska ryczał co chwilę jak zwierzę zaznaczając swym głosem każdy silniejszy podmuch wiatru przeszywający jego skromną bluzę. Ale długo nie odpuścił bo na prawdę było co fotografować.

chmury i góry  fot. Lesław Obłój
Spektakl czas zacząć

Ja jednak musiałem opuścić tą piękną okolicę i ruszyć wyżej. Na trasie którą sobie obrałem byłem znów sam. Stąd komfort fotografowania (co zajęło mi dużo czasu bo warto było nie raz poczekac na warunki) i samotnego podejścia na Czerwoną Ławkę. To bardzo lubiana i efektowna przełęcz ale w przypadku oblężenia turystycznego trudno wybrać optymalną trasę podejścia z dna doliny.

spektakl chmurny fot. Lesław Obłój
Lubię być powyżej chmur. To nadaje górom potęgi

Dziś było inaczej - dane mi było trochę się samotnie powspinać. Takiej samotności w tym miejscu miałem okazję doświadczyć kiedyś po noclegu w Teryho Chacie i spektakl chmurny najwyższych lotów również się pojawił, mimo upływu kikunastu lat mam go w pamięci. Za to, te razy gdy należało wybierać wariant slalomowy wspinaczki jakoś szybko próbuje się wymazać.

człowiek w chmurach  fot. Lesław Obłój
Nie sposób przejść bez zatrzymania

Nie sprawdzałem dotykowo stanu łańcuchów, choć było ich tam sporo (kiedyś chyba tylko jeden) to nie wszystkie wyglądały solidnie. Na Ławce z fotograficznych powodów poczekałem na turystów, posiliłem się po raz któryś już dzisiaj i wolno ruszyłem w dół. Chciałem się nasycić górami i ciągle samotną wędrówką. Zwaszcza że górne piętra dolin w tamtym rejonie są zachwycające

Teryho Chata  fot. Lesław Obłój
Teryho Chata (2015 m n.p.m.) i okolice jeszcze w lekkim pióropuszu

Po odpoczynku w "Zbojniczce" jak teraz mówią, zwanej nigdyś przez Polaków "Trupiarnią" ruszyłem Wielką Studeną Doliną (pol. Dolina Małej Zimnej Wody) i w dobrej formie dotarłem do Smokovca.

cudnie  fot. Lesław Obłój
Można by wklejać jesze więcecj bo działo się szybko i dużo!
Mnie sie takie widowiska nie nudzą

Piękna długa wycieczka w bardzo górskiej scenerii i lubianej prze ze mnie okolicy, dodatkowo w znacznej mierze samotna. Po raz kolejny potwierdzenie iż słowacka część Tatr ma bardziej wysokogórski charakter niżli część polska. Wszystko tak jak lubię - fotograficznie mimo letniej pory udany projekt.

Teryho Chata  fot. Lesław Obłój
Teryho Chata (2015 m n.p.m.)
Spektakl chmurny  fot. Lesław Obłój
Kolejna odsłona spektaklu
Dolina Pięci Stawów Spiskich  fot. Lesław Obłój
Cudownie podświetlone podejście z Małej Studenej Doliny do Teryho Chaty
tu słońce nie przegrało w walce z chmurami
Głębia i przestrzeń. Od podejścia na CZerwoną Ławkę po Łomnicki Szczyt  fot. Lesław Obłój
Głębia i przestrzeń. Od podejścia na
Czerwoną Ławkę po Łomnicki Szczyt
Z Czerwonej Ławki  fot. Lesław Obłój
Z Czerwonej Ławki
Kolor skał nieco opowiada
o prawdopodobnej etymologii nazwy tej przełęczy.
© 2007-2016 Lesław Obłój